Jak z głową otworzyć własną firmę?

Mitów związanych z zakładaniem biznesu krąży mnóstwo… To tylko mity. I aż mity! Bo często skutecznie blokują przed tym milowym krokiem, jako który przez wielu z Was postrzegany jest właśnie ów start.

MIT 1 – OTWARCIE BIZNESU TO ZA TRUDNY KROK

Niejednokrotnie spotykam się z opinią, że samo założenie firmy jest ogromnym wyzwaniem. Tymczasem uwierz, jakiejkolwiek formy działalności nie wybierzesz, będzie to jeden z najmniejszych i naprawdę, odtwórczych kroków. Nie wymaga żadnej kreatywności, przedsiębiorczości ani nawet poświęcania czasu. Zaledwie kilka dokumentów, formalności urzędowych i własna firma stoi! Tyle tyle, ale to tak naprawdę dopiero maleńki krok na całej ścieżce, która Cię potem czeka. To, co dalej, to dopiero wyzwanie!

 

MIT 2 – MUSZĘ MIEĆ DUŻY KAPITAŁ NA START

Może powątpiewasz, ale wiele biznesów można uruchomić bez nadkładów finansowych. A moim zdaniem, to drugi istotny stoper dla planujących otworzyć własny biznes. Wychodzisz z założenia, że aby ruszyć ze swoją firmą, konieczne są tysiące na koncie – jesteś w błędzie! Po pierwsze, nie trzeba od razu dysponować samochodem służbowym. Inwestować w adaptację i wyposażenie lokalu, myśląc o własnym sklepie. Auto można pożyczyć, wziąć w leasing albo po prostu korzystać z komunikacji publicznej. Można też zacząć sprzedawać i testować swoje produkty w sieci, przed przejściem do sklepu stacjonarnego. Rozwiązań jest wiele, wystarczy dobrze poszukać. Wyjść poza schemat i nie myśleć szablonowo. Wiem, to czasem trudne, ale trzeba próbować! Choćby posiłkując się doświadczeniem innych. Na przykład dobrego księgowego, który podpowie jaką formę prowadzenia działalności wybrać, by była optymalna.

 

MIT 3 – KLIENCI SAMI MNIE ZNAJDĄ

Nasz pomysł na biznes może być nowym innowacyjnym rozwiązaniem, jakiego jeszcze świat nie widział, ale świat sam się o tym nie dowie, a pewności, że biznes wypali nigdy nie ma. Żadnej. Możesz mieć fantastyczny produkt, czy usługę, kasę na jego realizację, współpracowników, sprzyjające otoczenie, ale jeśli nie będziesz codziennie wykonywał ciężkiej organicznej pracy „u podstaw”, realizował planu działania, to nic z tego nie będzie. Nie żyjemy w czasach, kiedy klient przychodzi sam. Trzeba się o niego postarać. Twoja praca jest tutaj najważniejsza!

 

MIT 4 – DAM RADĘ ZE WSZYSTKIM SAM

Kolejne mit jest taki, że sam dasz sobie radę ze wszystkim. Prowadzisz małą firmę, nie zatrudniasz pracowników i działasz lokalnie, ale nie znaczy to, że nie ma rzeczy, której nie ogarniesz. Jest ich cała masa! Nikt z nas nie rodzi się alfą i omegą. Nie jesteśmy specjalistami w każdej dziedzinie. Nie zawsze znamy się na prowadzeniu księgowości, prawie, marketingu czy sprzedaży. A na pewno nie na wszystkim jednocześnie. Jasne, możemy pogłębiać wiedzę, czytać książki, korzystać z kursów, ale czy rzeczywiście to robimy i przekuwamy w umiejętności? Co ważniejsze: czy mamy na to wszystko czas? Rzeczy do zrobienia przy prowadzeniu własnej firmy jest bardzo dużo. A poza klientami, najczęściej to właśnie czasu brakuje najbardziej. Zgodzicie się ze mną?☺ Stąd prosta rada: w niektórych kwestiach korzystajmy z wiedzy i czasu innych, którzy są specjalistami w swoich dziedzinach.

Udostępnij lub zapisz ten post

Leave a Reply